Chcemy, żeby seniorzy byli bardziej aktywni, a dzieci się częściej uśmiechały i wiedziały, że jest ktoś, kto o nich pamięta i właśnie dla nich pisze swoje bajki i wiersze.

Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:

- pisać bajki, wiersze, opowiadania

- przygotowywać je do druku

- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci

Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.

- Urszula Machcińska -.

piątek, 29 kwietnia 2011

I pokazałyśmy…


    29 kwietnia 2011 roku „Latające babcie” zostały zaproszone do pokazu talentów w ramach festynu „Dziadkowie – dziatkom”. Projekt został zrealizowany przez Szkołę Podstawową Nr 70 w Łodzi przy ul. Rewolucji 1905 roku oraz studentki Katedry Pedagogiki Uniwersytetu Łódzkiego. W części oficjalnej uczestniczyli przedstawiciele władz Łodzi i Zgierza z p. Krzysztofem Piątkowskim Wiceprezydentem Łodzi na czele, pracownicy i seniorzy z Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Związku Emerytów i Rencistów, pracownicy szkoły oraz dziatki – uczniowie szkoły. Nie zabrakło też mediów – przybyli reporterzy TVP 3 i Radia Łódź. Były wystąpienia ważne i bardzo ważne (m.in. nasza koordynatorka Ula Machcińska opowiedziała o naszym projekcie „Latające babcie”) o korzyściach społecznych wynikających ze współpracy między pokoleniami.

         Po zakończeniu części oficjalnej rozpoczęły się występy dziatek (np. szkolnego cyrku). Tuż po nich zaprezentowałyśmy się my! Przedstawiłyśmy spektakl „Wiosna”, złożony oczywiście z naszych wierszyków. Scenografia (np. kawałek polany z ręcznika kąpielowego i bibułkowej trawki), kostiumy (np. suknia i wianek pani Wiosny, wymyślne czapeczki, kubraczki i porteczki skrzatów), rekwizyty (artystyczne wizerunki zwierzątek) były tylko (aż?) uzupełnieniem słów mówionych (czasem czytanych) przez „aktorki”. Były to słowa wyjątkowej wagi, bo płynące z głębi naszych babcinych dusz i talentów. Widzowie byli zasłuchani. Nikt nie rozmawiał. Żartobliwe momenty przedstawienia (np. sen skrzatów, zwierzenia babci - skrzata o zmęczeniu po urodzinach Muszki) bawiły nas i publiczność. Co jakiś czas rozlegały się spontaniczne brawa. Rozwiązywanie zagadek o zwierzętach i ptakach cieszyło się głośnym odzewem. Pojawiał się „las” rąk dzieci chętnych do udzielenia odpowiedzi. Nawet drobne pomyłki na scenie (np. zagadka „Czym się różni gołąb od zwłaszcza?” została przez kolejną babcię – skrzata spalona i zabrzmiało ze sceny: „Czym się różni gołąb od zazwyczaj?”), były uznawane za efekty specjalne scenariusza.


     Warto było uczestniczyć w próbach, warto było przygotowywać oprawę plastyczną, warto było - dla tych uśmiechów, radości, przeżyć, wzruszeń…
Na zakończenie festynu dyrektorka SP 70 p. Bogumiła Cichacz podziękowała gorąco autorkom projektu i wszystkim jego uczestnikom. Wszyscy występujący na scenie (w tym Latające babcie) otrzymali dyplomy, drobne upominki. Niektórzy udzielali wywiadów telewizyjnych i radiowych. 
A wszyscy zostali zaproszeni na wystawę prac plastycznych oraz poczęstunek. Były rozmowy, rozmowy, rozmowy… Wpisałyśmy się także do księgi pamiątkowej, aby utrwalić piórem chwile spędzone na kończącym się festynie.


Anna Ubysz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz