29 kwietnia 2011 roku „Latające babcie” zostały
zaproszone do pokazu talentów w
ramach festynu „Dziadkowie – dziatkom”. Projekt został zrealizowany przez
Szkołę Podstawową Nr 70 w Łodzi przy ul. Rewolucji 1905 roku oraz studentki
Katedry Pedagogiki Uniwersytetu Łódzkiego. W części oficjalnej uczestniczyli
przedstawiciele władz Łodzi i Zgierza z p. Krzysztofem Piątkowskim
Wiceprezydentem Łodzi na czele, pracownicy i seniorzy z Uniwersytetu Łódzkiego,
Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Związku Emerytów i Rencistów, pracownicy szkoły
oraz dziatki – uczniowie szkoły. Nie zabrakło też mediów – przybyli reporterzy
TVP 3 i Radia Łódź. Były wystąpienia ważne i bardzo ważne (m.in. nasza
koordynatorka Ula Machcińska opowiedziała o naszym projekcie „Latające babcie”)
o korzyściach społecznych wynikających ze współpracy między pokoleniami.

Po
zakończeniu części oficjalnej rozpoczęły się występy dziatek (np. szkolnego
cyrku). Tuż po nich zaprezentowałyśmy się my! Przedstawiłyśmy spektakl
„Wiosna”, złożony oczywiście z naszych wierszyków. Scenografia (np. kawałek
polany z ręcznika kąpielowego i bibułkowej trawki), kostiumy (np. suknia i
wianek pani Wiosny, wymyślne czapeczki, kubraczki i porteczki skrzatów),
rekwizyty (artystyczne wizerunki zwierzątek) były tylko (aż?) uzupełnieniem
słów mówionych (czasem czytanych) przez „aktorki”. Były to słowa wyjątkowej
wagi, bo płynące z głębi naszych babcinych dusz i talentów. Widzowie byli
zasłuchani. Nikt nie rozmawiał. Żartobliwe momenty przedstawienia (np. sen
skrzatów, zwierzenia babci - skrzata o zmęczeniu po urodzinach Muszki) bawiły
nas i publiczność. Co jakiś czas rozlegały się spontaniczne brawa.
Rozwiązywanie zagadek o zwierzętach i ptakach cieszyło się głośnym odzewem. Pojawiał
się „las” rąk dzieci chętnych do udzielenia odpowiedzi. Nawet drobne pomyłki na
scenie (np. zagadka „Czym się różni gołąb od zwłaszcza?” została przez kolejną
babcię – skrzata spalona i zabrzmiało ze sceny: „Czym się różni gołąb od
zazwyczaj?”), były uznawane za efekty specjalne scenariusza.

Warto było uczestniczyć w
próbach, warto było przygotowywać oprawę plastyczną, warto było - dla tych
uśmiechów, radości, przeżyć, wzruszeń…
Na zakończenie festynu dyrektorka
SP 70 p. Bogumiła Cichacz podziękowała gorąco autorkom projektu i wszystkim
jego uczestnikom. Wszyscy występujący na scenie (w tym Latające babcie)
otrzymali dyplomy, drobne upominki. Niektórzy udzielali wywiadów telewizyjnych
i radiowych.
A wszyscy zostali zaproszeni na wystawę prac plastycznych
oraz poczęstunek. Były rozmowy, rozmowy, rozmowy… Wpisałyśmy się także do
księgi pamiątkowej, aby utrwalić piórem chwile spędzone na kończącym się
festynie.
Anna
Ubysz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz