Chcemy, żeby seniorzy byli bardziej aktywni, a dzieci się częściej uśmiechały i wiedziały, że jest ktoś, kto o nich pamięta i właśnie dla nich pisze swoje bajki i wiersze.

Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:

- pisać bajki, wiersze, opowiadania

- przygotowywać je do druku

- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci

Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.

- Urszula Machcińska -.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 października 2012

Latające bisująco

       Nie było żadnych znaków na niebie i ziemi, że ten jesienny słoneczny dzień 12 października 2012 roku będzie dniem naszego triumfu. Każdy występ jest dla nas ważny, każde dziecko warte starań, ale w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece im. Marszałka J. Piłsudskiego stało się jasne, że jesteśmy wielkie!

Zaczęło się niezwykle: bardzo miłe powitanie przez pracowników biblioteki, zbiórka we wspaniałych warunkach, opieka sympatycznych młodych ludzi, kawa, herbata, dostęp do przebieralni. A potem już było jak zwykle: śmiech pokrywający tremę, nerwowe ruchy, ostatnie ustalenia, wieczne poszukiwanie zaginionych okularów, scenariuszy, tekstów, rekwizytów…


Babcie: Ula Machcińska, Hala Kwaśna, Jadzia Głażewska, Ela Bukowska, Basia Maciejewska, Ania Ubysz „przyleciały” do biblioteki ze swoimi torbami wypchanymi po brzegi rekwizytami i strojami. Z każdym rokiem coraz trudniej dźwigać bagaże. Rekwizytów i lat przybywa…Przyleciała razem z nami całkiem nowa babcia Nina – nasza fotoreporterka, która niezłomnie „chwytała” aparatem każdą chwilę występu.

Każda z nas ma już „służbowy” zestaw do odpowiedniego wierszyka, np.  Ania Ubysz – chusteczka na głowę, kolorowa spódnica, dziób, kijek – zestaw do kury Marudy, Basia Maciejewska – cygańska spódnica, wykwintny kapelusz, szpony, peleryna – zestaw do wierszy o dobrej czarownicy Trambulinie, Hala Kwaśna – suknia (własnoręcznie uszyta) na „rusztowaniu”, diadem na głowę, srebrna różdżka i magiczne rękawiczki – strój wróżki, Ula Machcińska – pelerynka w kropeczki, czerwono-czarne czułki i Biedroneczka jak żywa; Ela Bukowska –uszy, pelerynka i ogon nakrapianej cętkami żyrafy; Jadzia Głażewska – z krasnalem w czerwonym kubraczku pod pachą!


Przygotowałyśmy program mieszany. Początek - the best of… Latające Babcie, dalej wierszyki o zwierzątkach dużych i małych: o ślimaku i dżdżownicy, pszczółce i bąku, żyrafie, kurce, żmii i zaskrońcu itd., itp. Występ półgodzinny. Wiemy przecież, że dzieci w wieku 5- 7 lat potrafią skupić uwagę przez taki czas. Punktualnie o godzinie 10:30 zostałyśmy przedstawione  dzieciom na widowni. I …poszło! Na scenie zaroiło się od bajkowych postaci i zwierzątek. Dzieciaki z otwartymi buziami śledziły każdy ruch na scenie, każde słowo, każdy gest. Program zagrany do końca, nawet zagadki już poodgadywane, pożegnanie „babcia odlatuje”, a tu nagle z widowni pada słowo: -Bis!!! Biiis!!! Sytuacja dla nas zupełnie nowa! Wiedziałyśmy, że występ się spodoba, ale że aż tak? Otrząsnęłyśmy się z szoku i każda z nas… zaprezentowała kolejną bajeczkę. Dałyśmy radę! Na koniec wierszyk o leśnym echu, odczytany po kolei przez wszystkie babcie. Babcia Ania bez okularów myli literki. Trudno, chyba nikt nie zauważył. I już rzęsiste brawa, ukłony. Na zakończenie wizyty każde z dzieci na pamiątkę spotkania otrzymało książeczkę z bajkami w prezencie od Biblioteki, pożegnaniom, buziakom przesyłanymi rączkami nie było końca…

Potem była sesja zdjęciowa babć. W tle co i rusz inne logo. Zdjęcia robili wszyscy: i babcia Nina, i pani kierownik, i pan dyrektor i pracownicy biblioteki. A my już bez adrenaliny, spokojne, układałyśmy w głowie kolejne plany. Na życie, na dalszą część dnia, na kolejny występ, o czym uprzejmie donosi wasza reporterka

Anna Ubysz

sobota, 6 października 2012

„Latające” na I Forum Seniorów


        Na tle innych miast Polski, Łódź ma swoistą strukturę demograficzną. Nie jest ona, niestety, optymistyczna. Poza tym, że Łódź jest „miastem kobiet”, ponad 1/3 jej mieszkańców to ludzie
powyżej 60-ego roku życia. Za 20 lat, seniorzy 60+ stanowić będą już połowę nasze łódzkiej
społeczności, a młodzieży ubędzie. Nic więc dziwnego, że w Łodzi powołano Miejską Radę Seniorów, która ściśle współpracuje z władzami miasta, nagłaśniając problemy ludzi starszych i wspólnie poszukując środków oraz sposobów, by je rozwiązywać.

         28 września 2012 r. odbyło się I Łódzkie Forum Seniorów, na które zaproszone zostały także „Latające Babcie” wraz ze swoją koordynatorką Urszulą Machcińską., która od maja 2012 jest również członkiem Rady Seniorów. Forum zainaugurował i prowadził Przewodniczący Miejskiej Rady Seniorów p. Marian Papis. W swoim wystąpieniu podkreślił, że seniorzy powinni korzystać z wszystkich szans i przysługujących im przywilejów, ale też dawać innym od siebie tyle, ile mogą. Ci aktywni, powinni aktywizować innych, współpracować i wspierać słabszych, a także wymieniać między sobą doświadczenia. Jak i gdzie to robić? O tym m.in. mówiła Małgorzata Wagner, Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, opisując łódzkie środowisko z jego domami stałej opieki, domami dziennego pobytu, ośrodkami wsparcia, Uniwersytetami Trzeciego Wieku, domami kultury. W obszernej prezentacji Dzielnicowych Centrów Aktywnego Seniora wypowiadali się ich dyrektorzy i przedstawiciele, prezentując bogatą ofertę programową swoich ośrodków i zapraszając wszystkich chętnych seniorów do współdziałania oraz uczestnictwa w zajęciach. W Dzielnicowych Centrach organizowane są wycieczki i spacery, prowadzone zajęcia gimnastyczne, ruchowe, rehabilitacyjne, taneczne, turystyczne, warsztaty plastyczne, komputerowe, wokalne, kursy języków obcych, imprezy towarzyskie, kluby czytelnicze, imprezy integrujące np. z udziałem dzieci czy młodzieży. 

        Kontynuując wątek uaktywniania seniorów,  p. Grażyna Bolimowska z Wydziału  Kultury UMŁ mówiła o wspieraniu artystycznej twórczości seniorów poprzez organizowanie konkursów i dofinansowywanie najlepszych ofert. Wymieniła przy tym „Latające Babcie”, które właśnie jeden z takich konkursów wygrały. Z kolei Dyrektor Wydziału Sportu UMŁ , p. Longina Lefik przedstawiła ofertę miasta ukierunkowaną na fizyczne uaktywnienie osób starszych. 

          Czy Łódź jest miastem zdrowym i przyjaznym seniorom? Okazuje się, że tak, bo „zdrowe miasta” to te, aktywnie działające na rzecz zdrowia swoich mieszkańców, w tym także (a może przede wszystkim) ludzi starszych. Łódź do takich miast należy, co potwierdziła swoim Certyfikatem Światowa Organizacja Zdrowia. Miasto prowadzi działania profilaktyczne, cytologiczne, realizuje programy wczesnego wykrywania raka, promuje zdrowy styl życia. Stopniowo poszerza i ułatwia dostęp osób starszych do systemu opieki geriatryczno-gerontologicznej, o czym z kolei opowiedział  zebranym p. Krzysztof  Kumański, Dyrektor Miejskiego Centrum Zdrowia Publicznego.


             Po przerwie był czas na prezentacje łódzkich organizacji pozarządowych działających na rzecz
seniorów. O Stowarzyszeniu Kobiety.lodz.pl oraz realizowanym pod auspicjami Stowarzyszenia  projekcie „Latające Babcie”, mówiła  jego autorka i koordynatorka Urszula Machcińska, wsparta przez dość liczną grupkę obecnych na sali swoich „Latających”. Skorzystała także z okazji, by zaprosić wszystkich chętnych do współpracy i aktywnego przyłączenia się do „Babć”, nawet przyszłych „Dziadków”!

        W dyskusji głos zabrali także seniorzy ustosunkowani dość sceptycznie lub wręcz krytycznie  do – ich zdaniem  - niewystarczających działań  władz miasta na rzecz najstarszych łodzian. Na  niektóre ich  pytania i wątpliwości odpowiedział z ramienia władz miasta p. Dominik Zasadziński z Zespołu ds. Seniorów Departamentu Spraw Społecznych, na pozostałe  – miejmy nadzieję – usłyszymy odpowiedzi na następnym Forum. Bowiem bez wątpienia takie spotkania i konfrontacje są w Łodzi bardzo potrzebne i powinny stać się dobrą tradycją naszego miasta.

     Elżbieta Boryniec

 P.S. Przerwę obrad „Latające Babcie” wykorzystały, aby wręczyć swoją nową książeczkę ”Latające Bajki” p.Wiceprezydentowi Łodzi, Krzysztofowi Piątkowskiemu.

czwartek, 27 września 2012

Dzień Przedszkolaka ze Stonogami


21 września to dla Latających Babć dzień niezwykle ważny. Bo to przecież Dzień Przedszkolaków, do których Babcie wciąż „latają”. Z kim i jak spędzić go w tym roku? Decyzja, choć niełatwa, była
jednak szybka. Ze Stonogami, Biedronkami, Motylkami i też z Krasnalkami. Dlaczego z nimi? Bo właśnie takie nazwy mają poszczególne grupy  w Przedszkolu Nr 83 przy ul. Zbiorczej 3 w Łodzi. Do Przedszkola 83  Latające Babcie wybierały się jak „sójki za morze”, czyli od dawna, ale rozliczne zajęcia i „loty” uniemożliwiały im wcześniejsze spotkanie z dziećmi tej placówki.


Ale wreszcie,  na swój pierwszy powakacyjny lot,  21.09.2012 r. Babcie: Jadzia Głażewska, Basia Maciejewska, Hala Kwaśna i Elżbieta Boryniec wybrały się właśnie tam. Choć nie bez przygód, bo Babci Hali, czyli wróżce, zawieruszył się po drodze do Przedszkola bagaż z czarodziejską różdżką, a bez czarodziejskiej różdżki – ani rusz! Ale wszystko dobrze się skończyło i Babcie dotarły na umówione miejsce  z różdżką i wszystkim, co potrzeba, by odbyło się ich mini- przedstawienie. Temat spektaklu: ”Przedjesienne nastroje i czary-mary  oraz wesołe zwierzęta”.


Najpierw  Babcie przedstawiła dzieciom pani dyrektor Przedszkola, a potem Babcie same, poprzez  swoje wierszyki, opowiedziały o sobie, o wróżkach, czarownicach, krasnalach, a wreszcie w drugiej części – o różnych zwierzętach. Było o napuszonym pawiu, osie i biedronce, o kotach, kogucie, o marudnej kurze, która się bardzo dzieciom spodobała w wykonaniu Babci Basi. Na koniec - refleksyjne  wierszyki o wrześniu i jesieni oraz zagadki z nagrodami. Dzieci wysłuchały wszystkiego uważnie i choć maluszki pogubiły się nieco w zagadkach, udało się wszystko wyprostować i czas upłynął szybciutko na wesołej, wspólnej zabawie.  Za dobrze odgadnięte zagadki, dzieci dostały w nagrodę  książeczki ufundowane przez Bibliotekę im. J.Piłsudskiego,  z którą „Latające” współpracują w ramach akcji „Łódzkie czyta”. Babcie zaś, za występ, otrzymały od poszczególnych grup śliczne laurki wykonane przez dzieci przeróżnymi technikami. Babcie zostawiły również przedszkolakom – na pamiątkę tego spotkania -   swoją pierwszą książeczkę „Latające Babcie - Dzieciom”.

Po występie była przy herbacie i domowych wypiekach, miła rozmowa z Personelem Przedszkola i panią z Biblioteki Piłsudskiego, o dzieciach i dalszej współpracy. I to Przedszkole wpisało się w serca Babć ciepłym przyjęciem i wielką gościnnością. A więc - do następnego spotkania!

                               Latająca Babcia Elżbieta Boryniec


niedziela, 23 września 2012

Drogie babcie, babki i babeczki 50 +

Latające babcie ogłaszają casting- nabór!!!

Data: 26 września 2012
Godziny: 13 00- 19 00
Miejsce spotkania: Łódź, al. Kościuszki 48 ( I piętro), siedziba stowarzyszenia kobiety.lodz.pl
 
      Zapraszamy do współpracy panie: utalentowane literacko mniej i bardziej, piszące do szuflady i do innych kątków lub obdarzone zdolnościami aktorskimi, plastycznymi, logistycznymi, kulinarnymi i Was, drogie Panie - bez wyżej wymienionych zdolności, za to z dużym potencjałem chęci.

Przygotwanie do wspólnego latania to: warsztaty literackie, aktorskie.
Kierunki wspólnego latania: występy dla dzieci w szkołach,  przedszkolach, domach dziecka i szpitalach.
Cel wspólnego latania: wyjść z domu, zostawić ciepłe kapcie, poznać nowych ludzi i zamienić smutek na radość.
 
Z nami nie grozi Wam depresja czy nuda jesiennych i zimowych dni!!!
Wszystkie zajęcia bez żadnej odpłatności, czyli nauka latania gratis !! 

                    Do zobaczenia,  LATĄJCE BABCIE


czwartek, 9 sierpnia 2012

Ogłoszenie


LATAJĄCE BABCIE oraz pozostali organizatorzy konkursu na  rysunki  i inne projekty plastyczne, ilustrujące utwory Latających Babć, serdecznie dziękują wszystkim uczestnikom konkursu za zainteresowanie i dużą ilość nadesłanych prac.
Jednocześnie organizatorzy konkursu informują, że z powodów organizacyjno-technicznych termin rozstrzygnięcia konkursu oraz opublikowanie listy zwycięzców zostają przesunięte na 25 sierpnia 2012 roku. Za opóźnienie serdecznie przepraszamy.

                      Koordynatorka projektu Latające Babcie
                                  Urszula Machcińska

piątek, 20 lipca 2012

REGULAMIN KONKURSU




1. Organizatorem konkursu są Latające Babcie i Stowarzyszenie kobiety.lodz.pl.
2. Partnerem konkursu jest: INSPIRO Akademia Twórczego Rozwoju.
3. Konkurs skierowany jest do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym szkoły podstawowej.
4. Celem konkursu jest wyłonienie najciekawszych prac plastycznych, które ukażą się jako ilustracje w nowej książce z wierszami autorstwa Latających Babć.
5. Konkurs polega na stworzeniu prac plastycznych do zaproponowanych tematów wierszy autorstwa Latających Babć. Wymogi techniczne: prace w formacie A4 i A3. Techniki plastyczne: rysunek, malunek, wydzieranka, collage.
6. Do pracy należy dołączyć kartę zgłoszeniową, zawierającą następujące dane:  imię, nazwisko oraz wiek uczestnika,  imię i nazwisko rodzica oraz numer telefonu, - adres e-mail, - informacja dotycząca tematu, w jakim praca zostaje zgłoszona,- adnotację: wyrażam zgodę na publikację pracy plastycznej mojego dziecka …… w najnowszej książeczce z wierszami Latających Babć. A także: wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych we wszystkich działaniach związanych z realizacją konkursu oraz działaniach marketingowych Latających Babć i INSPIRO Akademii Twórczego Rozwoju.
7. Prace konkursowe należy nadsyłać listem poleconym lub przynieść osobiście do : INSPIRO Akademii Twórczego Rozwoju, ul. Zgierska 215, 91-497 Łódź, z dopiskiem: Konkurs Plastyczny lub przesłać w formie skanu na adres Latającej Babci Uli: ula.machcinska@poczta.onet.pl.
8.  Termin nadsyłania prac: 31.07.2012 r.
9.  Zwycięzców wyłoni jury złożone z Latających Babć do dnia 08.08.2012 r.
10. Lista zwycięzców pojawi się do dnia 10.08.2012 r. na stronach: Latających Babć na portalu kobiety.lodz.pl oraz na stronie INSPIRO.
11. Nagroda główna: zamieszczenie wybranych prac plastycznych w najnowszej książeczce Latających Babć. Zwycięskie i wyróżnione prace zostaną opublikowane na stronach Latających Babć oraz INSPIRO. Ponadto wyłonieni w wyniku losowania uczestnicy Konkursu zostaną nagrodzeni nagrodami książkowymi.
12. Prace mogą zostać zwrócone uczestnikom po zakończeniu konkursu lub podczas oficjalnego zakończenia konkursu połączonego z wernisażem prac dzieci, który odbędzie się we wrześniu 2012 r. w siedzibie INSPIRO.


















czwartek, 21 czerwca 2012

Silne kobiety w Łodzi czyli Zjazd Pań Prezydent


Takiego nagromadzenia  ważnych kobiet, a właściwie zadbanych, eleganckich dam dawno już
Duża Sala Obrad Urzędu Miasta  Łodzi  nie oglądała. W niej to bowiem w piątek 15 czerwca 2012  odbył się, chyba pierwszy w historii Polski,  zjazd  Pań Prezydent kilku  miast. I tak, na zaproszenie prezydent  Hanny Zdanowskiej do Łodzi przyjechała Agata Fisz, prezydent Chełma, Anna Milczanowska – prezydent Radomska, Wioletta Pal – wiceprezydent Radomska, Monika Lipińska – wiceprezydent Lublina, Iwona Wieczorek -prezydent Zgierza. W debacie uczestniczyły także: konsul generalna Austrii, przedstawicielka ambasady  Francji, wojewoda łódzka – Jolanta Chełmińska, wiceprezydent Łodzi Agnieszka Nowak,  Bogna Stawicka – pełnomocnik prezydent Łodzi ds. równego traktowania, Monika Kamieńska – pełnomocnik prezydent Łodzi ds. projektu „Łódź Miastem Kobiet”, dyrektorka AOIA,  Agata Młynarska – dziennikarka, założycielka portalu
OnaOnaOna.pl,  przedstawicielka Partii Kobiet, a także łodzianki reprezentujące środowiska artystyczne, twórcze, organizacje pozarządowe i środowisko biznesu, wśród nich pani Alicja Wojciechowska – prezeska Fundacji „Głowno- miasto z głową” i właścicielka firmy produkującej bieliznę damską, wreszcie „Latające Babcie” (ze swoją koordynatorką Urszulą Machcińską), działające pod auspicjami Stowarzyszenia Kobiety.lodz.pl.
Debatę dotyczącą polityki równościowej, problemów i dobrych praktyk w zarządzaniu miastem
prowadził Leszek Bonar, znany i lubiany łódzki komentator i dziennikarz telewizyjny.
Prezydent Łodzi. H. Zdanowska, zapraszając panie do dyskusji,  podkreśliła, że w Łodzi - mieście kobiet, oraz  w woj. łódzkim  rządzą teraz kobiety. Działają czasem niestandardowo, ale skutecznie i radzą sobie dobrze. Prezydent Radomska A. Milczanowska mówiła, że przy wyborach na prezydenta spotkała się z rezerwą jako kobieta, nauczycielka, matka czworga dzieci. Ale wygrała je, bo nie zabrakło jej determinacji i doświadczenia, które zdobyła wcześniej, działając choćby jako  przewodnicząca Związku Zawodowego Nauczycieli „Solidarność”. Radomsko – jak mówiła - jest miastem biednym, bezrobocie niedawno sięgało 20%, teraz spadło do 16%. Rządzące w mieście kobiety (wiceprezydent to również kobieta), są równie mądre i silne jak mężczyźni.  Rozdają „wędki”,  walczą z biedą i zgodnie  współpracują z dyrektorem MOPSu,  mężczyzną. Dzięki temu Radomsko osiąga coraz lepsze wyniki w różnych dziedzinach. Wiadomo, „gdzie diabeł nie może...” - żartowała  pani Anna. Agata Fisz – prezydent Chełma  w swoim krótkim wystąpieniu stwierdziła, że razem ze swoimi dwoma zastępcami, mężczyznami, udaje jej się bez przeszkód realizować politykę równościową, bez konieczności wprowadzania jakichś szczególnych dodatkowych  umocowań prawnych.

Iwona Wieczorek, prezydent Zgierza, w którym, jak w Łodzi -  po raz pierwszy rządzą kobiety, postrzega rządzenie jako walkę z przeciwnościami losu, którą można i trzeba wygrywać, tak jak ona sama wygrała walkę z choroba nowotworową. Kobiety – mówiła – umieją pokonywać przeszkody.
Monika Lipińska, wiceprezydent Lublina, gdzie we władzach miasta jest sporo kobiet mówiła, że panie mimo ich wrażliwości, umieją podejmować trudne decyzje i świetnie dają sobie radę  w
zarządzaniu miastem. Lublin przyjął model zarządzania partycypacyjnego z udziałem organizacji
pozarządowych  i stałym dialogiem społecznym. Model ten gwarantuje zabezpieczenie polityki równościowej, a prezydent (mężczyzna) przestrzega zasady równości płac, jak i szans awansu.
W dalszej części debaty H. Zdanowska - nawiązując do swoich doświadczeń  pracy w biznesie - wyraziła opinię, że jej zdaniem bardzo wartościowymi pracownikami są kobiety po czterdzieste,
ponieważ mają już odchowane dzieci i dużo determinacji, by realizować swoje wizje i marzenia.
I.Wieczorek powołując się na swoje doświadczenia w pracy naukowej  stwierdziła, że bardzo cenna
jest praca w zespołach mieszanych pod względem płci i wieku. A.Milczanowska wyraziła opinię, że kobietom w pracy pomaga często intuicja. Na swoim stanowisku pamięta o tym, że „nie jest ważne by być kimś, ale żeby coś zrobić”. Dlatego jej gabinet jest otwarty dla wszystkich radomszczan.
Wojewoda łódzka  Jolanta Chełmińska  podkreśliła potrzebę pokory przy zarządzaniu oraz
konieczność współpracy bez względu na płeć, wiek, czy nawet poglądy. ”Trzeba znaleźć wspólny język, ważna jest intuicja kobiet oraz merytoryczna argumentacja mężczyzn i ważne jest „abyśmy
umiały realizować się zawodowo  i rodzinnie” - mówiła. Pochwaliła przy okazji aktywność łodzianek, dając za przykład „Latające Babcie”,  reprezentujące seniorki, zawsze pełne energii i   entuzjazmu.  Przy końcu dyskusji przedstawicielka Partii Kobiet przypomniała o konieczności budżetowania ze względu na płeć oraz wspieranie grup słabszych, a przedstawicielka  Fundacji na rzecz Edukacji Seksualnej Anna Jurek  przypomniała o konieczności wspierania idei wychowania seksualnego w szkołach. W odpowiedzi,  A.Milczanowska opowiedziała o akcjach podejmowanych w tej sprawie w Radomsku i związanych z tym trudnościach.
Z kolei Bogna Stawicka,   pełnomocnik prezydent Łodzi ds. równego traktowania zapowiedziała przygotowywanie Łódzkiej Karty Różnorodności, która ma uwzględniać wszystkie aspekty i problemy równego traktowania.
Jako ostatnia, głos w debacie zabrała Agata Młynarska. Krótko opowiedziała o zmianach w swoim życiu i karierze zawodowej,  podziękowała H.Zdanowskiej za zaproszenie na spotkanie
i podkreśliła, że Łódź  podjęła pionierską akcję uaktywniania kobiet i zmieniania jakości ich życia.
„Nie straćmy tego!” - apelowała,  zapraszając przy okazji na Festiwal „TERAZ ONE”(22-24.06 br.)
I już był czas, by wszystkie panie ustawiły się do wspólnego zdjęcia na Piotrkowskiej przed magistratem. Mimo drabiny, niełatwo było fotoreporterom zmieścić całe zgromadzenie w jednym  kadrze. Ale udało się! „Będziemy  powtarzać takie spotkania” - obiecała prezydent H.Zdanowska, zapraszając  panie na popołudniowy pokaz mody. Do następnego spotkania!

          Elżbieta Boryniec
  

piątek, 18 maja 2012

W maju jak w raju.... choć niekoniecznie


Maj, to rzeczywiście miesiąc niezwykły pod wieloma względami. Nawiązując do pięknego artykułu pt. "W maju jak w raju",  chciałabym dopełnić obraz maja kreślony ręką Elżbiety Boryniec -  Latającej Babci. Czyli dopisać ciąg dalszy. Na pewno mniej poetycki, ale niezwykle istotny.
Żadna z moich „latających” koleżanek nie udostępniłaby w swej skromności poniższych  zdjęć, ale ja mogę to uczynić, ponieważ nie jeżdżę do naszych podopiecznych z Domu Dziecka, przy ul.Wierzbowej.  Po prostu /wstyd się przyznać/ nie daję rady emocjonalnie i tylko kibicuję całym sercem stojąc z boku. A tam dzieją się rzeczy zwyczajnie niezwyczajne. Tam toczy się normalne anormalne życie.


Życie w cieniu. Naznaczone bólem, chorobą i bardzo trudnym dzieciństwem... A jednak , albo tym bardziej,  radosne z najbłahszego powodu  - jak  choćby wizyty Latających babć, już od kilku lat współpracujących z  najwyższego podziwu godnym Kierownictwem Placówki. Gdy nasze ukochane dzieci, czy wnuki wybierają  z okazji I Komunii św.  najnowsze modele laptopów, tam dzieci cieszą się z drobiazgów..... Jakby wszystkie  znały na pamięć i doskonale rozumiały wiersz ks. Jana Twardowskiego pt. „Sprawiedliwość ''

 „Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
gdyby każdy miał to samo
nikt nikomu nie byłby potrzebny...”


Maj to także, tradycyjnie już – miesiąc I Komunii św..... i z tej właśnie okazji wszystkim Dzieciakom ze wszystkich domów, zarówno tych   napełnionych po brzegi bezmiarem ciepła rodzicielskiej miłości, jak i tych gdzie miłość musi być reglamentowana  życzę szczęśliwego dobrego życia i wielu łask Bożych.

Pozdrawiam z mojej kuchni–Barbara Wierzbicka



piątek, 27 kwietnia 2012

Co nowego u Latających babć??? Przeczytaj i dołącz do nas, nauczymy Cię latać.

                                              
Latające babcie są jednym z 29 laureatów tzw. małego konkursu Wydziału Kultury UMŁ na wsparcie organizatorów wydarzeń kulturalnych i festiwali kwotą nie większą niż 50 tys. zł. To wielkie wyróżnienie, zwłaszcza, że komisja konkursowa z przyczyn formalnych i merytorycznych odrzuciła 77% zgłoszonych wniosków. Tak więc ponownie zaczynamy warsztaty literackie i teatralne. Projekt Latające babcie adresowany jest do osób w wieku 55+, które zapragnęły, by ich literackie i aktorskie pasje dotarły w formie wyjątkowych spektakli - do najmłodszych i najbardziej potrzebujących kontaktu z żywym słowem. Daje seniorom możliwość przekazywania innym swojej wiedzy, doświadczenia, umiejętności. Bierzemy coś nowego z życia, dając jednocześnie innym coś w zamian. Korzystamy z rad konsultanta literackiego i teatralnego. Planujemy wydać nową książeczkę z bajkami dla dzieci. Przygotowujemy spektakle złożone z naszych utworów i prezentujemy je dzieciom z domów dziecka, przedszkoli, ośrodków rodzinnych, opiekuńczych oraz szpitali. Zapraszamy na zajęcia, które zaczęły się od wtorku 10 kwietnia 2012 roku, w siedzibie Stowarzyszenia kobiety.lodz.pl przy Al. Kościuszki 48, I piętro. Tel. kontaktowy 600347551.


Od środy 11 kwietnia 2012 roku można posłuchać bajek napisanych przez Latające babcie w cyklu dobranocek emitowanych przez Radio Łódź o godz. 18.50 na fali 99,2. Bajki czytają także Latające babcie. Nasze dobranocki są emitowane od poniedziałku do czwartku. Zapraszamy do odbiorników.
od lewej: Basia Maciejewska, Elżbieta Boryniec, Ula Machcińska, Prezes Radia Łódź p. Andrzej Berut, Jadzia Głażewska, Basia Wierzbicka”.
              Latająco pozdrawiam :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

LATAJĄCE BABCIE W NAGRODĘ!!!!!!!!!


Tego jeszcze nie było. Naprawdę. Występ Latających babć był nagrodą dla dzieci, które wzięły udział w bajkowym dyktandzie. Dyktando zostało zorganizowane w dniu 21 lutego 2012 roku przez Muzeum Bajki SE-Ma-For w Łodzi z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. Muzeum przewidziało także Konkurs Twórczości Własnej dla dzieci. Najlepsze prace oraz najlepsze utwory zostały nagrodzone książkami. Natomiast nagrodą dla wszystkich uczestników obu konkursów był występ Latających babć pt. „Zima i karnawał”. Nie mogłyśmy nie przyjąć takiego zaproszenia, zwłaszcza, że język ojczysty to tradycja, wartości, wierzenia, baśnie, wspomnienia…

Dla wszystkich Latających babć słowo pisane i mówione w języku polskim ma wyjątkową urodę. I tą miłością do ojczystego języka chcemy zarażać nasze dzieci i wnuki. 
Występ pełen bajkowych i karnawałowych postaci był głośno oklaskiwany. Dzieci z zaciekawieniem oglądały przemianę groźnej czarownicy, która przyleciała na występy na miotle - w dobrą, opiekuńczą czarownicę; witały Zimową Wróżkę, słuchały historii marzycielskiej Śnieżynki i rozmowy 2 pingwinów. Podziw wzbudziły wiersze o balu maskowym i zabawie karnawałowej. Wyjątkowym powodzeniem cieszyły się, jak zwykle, zagadki, napisane specjalnie dla dzieci przez Latające babcie. Tu nagrodami za poprawne odpowiedzi były wierszyki autorstwa Latających babć. Nagrodzone dzieci, ustawiły się w kolejce po autografy i zapraszały nas na występy do swoich szkół i bibliotek.


Urszula Machcińska

piątek, 17 lutego 2012

Latające na antenie


Dwie Latające Babcie: Urszula Machcińska i Zofia Matulka zostały zaproszone przez p. redaktor Joannę Sikorzankę do udziału w audycji „Pytam, więc jestem”. Audycja była emitowana „na żywo” w Radio Łódź w czwartek 16 lutego 2012 roku o godz. 19.10. W studio oprócz p. Joanny Sikorzanki były panie: Monika Kamieńska – Dyrektor Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Twórczych w Łodzi oraz Anna Nowicka – Wiceprzewodnicząca Partii Kobiet. Specyficzna była forma audycji, gdyż oprócz pań, zgromadzonych w studio swoje uwagi, przemyślenia, oceny prezentowały też 3 panie, z którymi pani Redaktor rozmawiała przez telefon. To właśnie były 2 Latające Babcie i p. Sylwia Chutnik, kulturoznawczyni, pisarka, działaczka społeczna.


Audycja była poświęcona ostatnio często omawianym w mediach wydarzeniom, związanym z kobietami, w tym m.in.
o       projektowi wydłużenia wieku emerytalnego do 67 roku życia,
o       aktywności seniorów
o       wydaniu książki „Marzenia i tajemnice” przez p. Danutę Wałęsową,
o       możliwości pobierania świadczeń przez kobiety, zajmujące się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci.
 Urszula Machcińska 




środa, 15 lutego 2012

KOMUNIKAT ZACHĘCAJĄCY!!!!!!!!!


Halo! Halo! Halo!
Oglądaj w środę 15 lutego 2012 roku o godz. 18.30 TV Toya.
W programie „Na zakręcie” na żywo w studio rozmowa z Szefową stowarzyszenia kobiety.lodz.pl p. Bogną Stawicka a w tle relacja z próby spektaklu „Zima i karnawał” w wykonaniu Latających babć. Oglądaj koniecznie w telewizji lub Internecie!!!!!!!!!!!!!!!!
 Urszula Machcińska 


środa, 8 lutego 2012

Bajecznie kolorowe przedszkole.

20 stycznia 2012 roku - piątkowy poranek, chociaż to środek zimy, ale aura tylko lekko zimowa. Z babcią Basią Maciejewską jedziemy do przedszkola nr 105 na ul. Szamotulską 9.


Latające Babcie zostały zaproszone z okazji Dnia Babci i Dziadka, jako goście specjalni. Z radością przyjęłyśmy to zaproszenie, ale tym razem to my będziemy podziwiać występy małych przedszkolaków. Już na dzień dobry, zatrzymała nas miła pani pytając, czy mamy nasze książeczki, bo poprzednio jak byłyśmy to dla niej zabrakło. Jest dobrze! Pomyślałam i zawołałam-ależ tak! Oczywiście! Basia w te pędy pobiegła do samochodu, a ja weszłam do dużej sali wypełnionej do ostatniego miejsca. Właśnie pani Wioletta Chatys, Dyrektorka Przedszkola witała serdecznie wszystkich przybyłych gości, a więc babcie, dziadków, rodziców i dodała, że jest z nami dzisiaj wyjątkowy gość -"Latająca babcia" pani Jadwiga Głażewska. Tak! Nasza koleżanka już była. Przeciskając się z trudem do przodu wykrzyknęłam, że jeszcze doleciały dwie latające! Rozległy się oklaski! Usiadłam obok Jadzi i podziwiałam rzucającą się w oczy, imponujących rozmiarów dekorację z okazji tego święta, kolorową i zabawną. Po chwili, taszcząc torbę z książeczkami, pojawiła się Basia. Właśnie zaczęły się występy. Patrzyłam z nieukrywaną radością na żywiołowe tańce, słuchałam pięknych piosenek i wzruszających wierszyków. Każda grupa małych artystów wyróżniała się innym, pięknym strojem (własnoręcznie uszytym przez mamy, babcie i ciocie). Z podziwem patrzyłam na dziecięce buzie tak przejęte. Przecież na widowni były ukochane babcie i dziadkowie. A oni ze wzruszeniem i zachwytem słuchali, patrzyli, i...ukradkiem łzy ocierali.
 Były również wierszyki, które wywoływały salwy śmiechu. Otóż wnuczęta w zabawnych rymowankach życzyły, żeby babcie mniej czasu spedzały przed telewizorem, tyle nie stały przy "garach", dbały o siebie, chodziły do fryzjera i miały więcej czasu dla wnuków. Dziadków prosiły, żeby zapraszali babcie do kina, częściej z babciami chodzili na spacery. Myślę, że niejednej babci i dziadkowi, te słowa zapadły głęboko w sercu. Po każdym występie rozlegały się gromkie brawa. Nie mogło być inaczej! Wszak na scenie były ich lube wnuczęta. Trzaskały aparaty, bo każdy chciał uwiecznić te wyjątkowe chwile. Panie przedszkolanki również przejęte, każda niczym troskliwa "kwoczka" pilnowała, żeby jej "pisklęta" jak najlepiej wypadły. I tak było w istocie. Pani Wioletta też czuwała nad calością, spoglądając swoim "dyrektorskim okiem"na wszystko. A wszystko było dopracowane w każdym szczególe.
A na koniec kochane przedszkolaki powiedziały zabawny wierszyk o "Latających babciach"! Na tak wspaniałe przyjęcie, nie mogłam być obojętna i wbiegłam na scenę. Przejęłam mikrofon, graulując dzieciom i paniom tak pięknych występów, i dziękując za wzruszające przeżycia powiedziałam, że "Latające " też mają swoje wierszyki na tę okoliczność i....? Babcia Jadzia Głażewska powiedziała dwa wierszyki, ja "Pani Babcia i Pan Dziadek", Basia Maciejewska zaprezentowała wiersz Uli Machcińskiej pt. "Babcia i Dziadek", a zakończyłyśmy wspólnie recytując zabawny wierszyk tej samej autorki ...odlotowe super babcie, zamiast włożyć ciepłe kapcie...itd.
Widzowie śmiejąc się, klaskali. Na koniec dodałam, że mamy książeczkę więc jeśli ktoś chciałby ją mieć, to zapraszamy. Było tyle chętnych osób, że książeczek nam zabrakło! A potem to już było wspaniałe ucztowanie z innymi babciami, dziadkami i maluchami. Stoły uginały się od smakołyków. Ciasta, które były dziełem mam i babć, były tak pyszne, że wstyd się przyznać, ale zjadłyśmy ponad miarę. A my paradowałyśmy wystrojone w makaronowe korale, które podarowały nam dzieci wraz ze ślicznymi laurkami. Uff! Ale byłyśmy wzruszone. W pewnej chwili zjawiła się pani Wioletta i ..."porwała" nas do swojego gabinetu, a tam, pałaszując kolejne serniki, jabłeczniki, rozmawiałyśmy o dzieciach i o planach na przyszłość. W tym wyjatkowym przedszkolu widać, że dzieci są kochane i szanowane, a cały personel na czele z panią Wiolettą, z pasją i z oddaniem wykonuje swoją pracę. To placówka z ambicjami, tutaj odbywają się Wieczorki Literackie. Tu dobrze czują się dzieci, pracownicy, rodzice, dziadkowie, no i oczywiście "Latające babcie"! Jeszcze tylko wspólne zdjęcia z dziećmi, z miłymi paniami i ...żegnając się, z żalem opuszczamy to bajkowe miejsce. Uskrzydlone dobrą energią -"lecimy" dalej!

Halina Kwaśna

Tam, gdzie wnuki zawsze na nas czekają!!!

Już po raz trzeci wylądowałyśmy u dzieci z Fundacji Dom w Łodzi, przy ul. Wierzbowej, by wspólnie świętować Dzień Babci. Za pierwszym razem, czyli 21 stycznia 2010 roku, dzieci zorganizowały dla nas ceremonię PASOWANIA NA BABCIE!!!!!!! Uroczystość odbyła się z użyciem miecza; były korony na głowę, złote medale i dużo, dużo pięknych życzeń. „Wierzbowe” Latające babcie były bardzo wzruszone i szczęśliwe.
Dla wszystkich stało się jasne, że będziemy często odwiedzać nasze nowe wnuczęta. I tak się stało. Staramy się bywać na Wierzbowej raz w miesiącu. No i nie zapominamy o wizytach świątecznych takich jak Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne. Z kolei dzieci nie zapominają o zaproszeniu nas z okazji Dnia Babci. 21 stycznia 2012 roku zjawiłyśmy się u naszych wnuków w nietypowym składzie, gdyż oprócz Latających babć: Basi, Elżbiety, Hali, Uli i Zosi były także Julianka (wnuczka Babci Elżbiety) i Sara (stryjeczna wnuczka Babci Basi).
Julianka dzielnie nadmuchiwała balony a Sara, która przyszła trochę później, zaczęła się szybko uczyć na pamięć wierszyka autorstwa Babć, żeby go zaśpiewać podczas występu. Szybkie dopracowanie scenariusza i już spieszymy do czekających na nas: Oli, Edytki, Adasia, Dawidka, Marcinka, Przemka i Kubusia. Niestety dzieci nie są w komplecie, gdyż Julcia i Sylwek przebywają w szpitalu. Zaczynamy występ. Niespodzianką jest występ Czarownicy Trambuliny no i oczywiście 2 młodziutkich wolontariuszek 9,5 letniej Julianki i 11 letniej Sary. Dobra Czarownica, pomimo przebrania, nie przestraszyła dzieci a najmłodszy 2,5 letni Marcinek wręcz głośno się śmiał i wyciągał do niej rączki. Po popisie Czarownicy wierszyk o śniegu odśpiewała Sara i zebrała zasłużone brawa. Brawa od Babć były także za to, że tak szybko opanowała tekst i świetnie dobrała do niego miłą dla ucha melodię. Potem u dzieci zjawiła się Królowa Zima, rozmowny Bałwanek, rozplotkowane leśne zwierzątka i jeżyk, zdziwiony, że przez jego kolce pękają kolorowe baloniki. A baloniki naprawdę pękały z hukiem, na wyraźną prośbę dzieci. Było głośno i wesoło. Podobał się także wierszyk „Co babcia i dziadek potrafią”. Na gorące oklaski zasłużyła Julianka, która pięknie i wzruszająco odśpiewała piosenkę o Kopciuszku. Na zakończenie występu Babcia Zosia poderwała wszystkich do naśladowania drzew, chwiejących się na wietrze. Wierszyk musiał być bisowany i panie opiekunki szybko się go uczyły, żeby od jutra trenować go razem z dziećmi. Nadszedł czas na prezenty. Latające babcie dostały piękne laurki, wykonane własnoręcznie przez dzieci. A dzieci otrzymały kubeczki (z ławeczką Tuwima na Piotrkowskiej) i różne książeczki. Po występie zostałyśmy zaproszone na słodki poczęstunek. Zmienił się trochę skład dzieci, w porównaniu z tym z roku 2010. Nie było już z nami Oli i Kacperka. Oleńka została adoptowana i ma już w Belgii swoją prawdziwą rodzinę, Kacperek trafił do rodziny zastępczej. A na ich miejsce przyszli Adaś i Marcinek i mamy nadzieję, że też będą nas traktować jak swoje babcie. Trudno było się pożegnać i wyjść od dzieci, ale Latające Babcie musiały jeszcze zdążyć na Dzień Babci, do swoich domów. Buziaki, uściski, przytulanki i prośby o częste odwiedziny. Do widzenia, Kochani. To był dobry, pełen miłości wieczór.

Latające Babcie wśród aktywnych łódzkich kobiet, czyli FOKA 2012.

Wśród kobiet, które 15.01.2012 zgromadziły się przy Zachodniej 54 na Festiwalu Otwartym Kobiet Aktywnych, nie mogło oczywiście zabraknąć Latających Babć. Ich stoisko pięknie udekorowane na tę okazję przez Babcię Halinę Kwaśną przyciągało wzrok organizatorek i gości zwłaszcza, że i same Babcie były przebrane prawie tak, jak na występ u dzieciaków, czyli bajkowo i kolorowo.  Festiwal – zgodnie z programem – rozpoczął się od rozmaitych zajęć warsztatowych, w których także uczestniczyły niektóre Latające, bo przecież wciąż doskonalą swoje umiejętności, a udział w różnych warsztatach mają już prawie we krwi. Mimo to, przy stoisku Babć wciąż któraś z nich czuwała, witała gości, opowiadała o projekcie, zapraszając do przyłączenia się, a Babcia Basia Maciejewska krążyła i wskazywała gościom drogę do stoiska. I co bardzo ważne, trwała wymiana wizytówek, prezentacja pięknej kroniki oraz książeczki Babć, którą goście mogli tu nabyć, by wesprzeć druk następnej publikacji. Babcie miały więc pełne ręce roboty! Jednak zarówno obie wymienione wcześniej Babcie jak i Babcia Elżbieta Bukowska doskonale spisywały się w roli gospodyń stoiska, reprezentując nieobecną na Festiwalu z powodu choroby koordynatorkę projektu Urszulę Machcińską oraz wszystkie pozostałe „Latające”. Wkrótce jednak grono Babć powiększyło się o Zofię Matulkę, Barbarę Wierzbicką i piszącą tę relację Elżbietą Boryniec.
Około południa na ustawionym w centralnym holu wielkim stole pojawiły się kieliszki do szampana, by zaraz po 12-tej można było wznieść powitalny toast i przejść do następnych punktów programu Festiwalu. Szampan smakował wybornie, a panie nawzajem życzyły sobie zdrowia, sukcesów i oczywiście wspaniałych inspiracji do swojej dalszej działalności. Po przejściu do sali widowiskowej, uczestniczki i gości Festiwalu przywitała Bogna Stawicka – prezeska Stowarzyszenia Kobiety.lodz.pl , a od grudnia także - Pełnomocniczka do Spraw Równego Traktowania przy Prezydent Łodzi pani Hannie Zdanowskiej. W swoim wystąpieniu B. Stawicka omówiła w skrócie najważniejsze projekty wolontariackie realizowane aktualnie w Łodzi pod patronatem Stowarzyszenia, w tym między innymi międzynarodowy wolontariat 50+, projekt „Thirty under thirty”, a także „Latające Babcie”. Zgodnie z przysłowiem: „Uderz w stół a nożyce się odezwą”, na hasło ”Latające Babcie” na podium wybiegła Babcia B. Maciejewska i przywitała publiczność wierszem U. Machcińskiej „Latające Babcie”. Za ten wiersz Basia i Babcie dostały wielkie brawa. Z dużym aplauzem spotkało się także wystąpienie p. Wioletty Nowak z Puław, która w tym właśnie mieście założyła pierwszy Klub „Ona”, gromadząc wokół niego mnóstwo aktywnych, pełnych pomysłów i chęci do działania kobiet. W tym miejscu należy wspomnieć, że Festiwal był objęty honorowym patronatem Prezydent Łodzi pani Hanny Zdanowskiej, Wojewody łódzkiej, pani Jolanty Chełmińskiej, wymienionej wcześniej pełnomocniczki i prezeski Bogny Stawickiej oraz Agaty Młynarskiej, dziennikarki, prezenterki, ale też autorki portalu utworzonego głównie z myślą o kobietach www.OnaOnaOna.com.
Zbliżała się godzina 13.00 kiedy to na podium powinna się już pojawić - pod nieobecność pani Prezydent i pani Wojewody, zajętych innymi obowiązkami – Agata Młynarska, gość specjalny Festiwalu. I oto jest, wchodzi z niewielkim opóźnieniem, wbiega lekko na podium szczupła, uśmiechnięta, elegancka młoda kobieta, ciągnąc za sobą innych gości z Warszawy, swoich współpracowników i zarazem przyjaciół. Wystąpienie pani Agaty – ciekawe, emocjonalne, z bardzo optymistycznym przesłaniem, że to kobieta sama decyduje o tym, kiedy przestaje być aktywna – zawodowo czy społecznie, zostało nagrodzone wielkimi brawami. Wplatając w swą wypowiedź wątek osobisty, A. Młynarska opowiedziała o tym, jak niekorzystne zawirowania w życiu można i trzeba przekuć na sukces. Sporo też powiedziane zostało o klubach „Ona”, zakładanych przez aktywne kobiety w wielu miastach Polski, także w Łodzi oraz o portalu dla kobiet, stworzonym przez A. Młynarską. Jest to wspaniałe forum dla kobiet, które tu mogą dzielić się z innymi swoimi pomysłami, problemami, sukcesami oraz szukać przyjaciół czy współpracowników. Ale też i psychicznego wsparcia, gdy życie w taki czy inny sposób nam dokopie.
Były również krótkie wystąpienia wicedyrektorki Wydziału Promocji UMŁ - Moniki Karolczak, dyrektorki Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Twórczych – Moniki Kamieńskiej, która użyczyła gościny Festiwalowi, a także Małgorzaty Kotwicy, koordynatorki i osoby odpowiedzialnej za II edycję FOKI.
Po części oficjalnej A. Młynarska została porwana na krótką konferencję roboczą przez organizatorki FOKI i spora grupka pań zniknęła na jakiś czas gdzieś w czeluściach Ośrodka. „Latające Babcie” chciały wręczyć pani Agacie swoją książeczkę, więc gdy rozmowy dobiegały końca, z wierszem na ustach o odlotowych Babciach, trzy z nich: B. Maciejewska, H. Kwaśna i E. Boryniec wtargnęły do salki konferencyjnej, gdzie udało im się nie tylko przekazać książeczkę, ale też odbyć króciutką sesję zdjęciową. Zaskoczona i rozbawiona pani Agata nalegała, by koniecznie przesłać jej zdjęcia i wierszyk U. Machcińskiej o odlotowych Babciach.
Część artystyczna Festiwalu zaczęła się po godz.14tej. Sala, nabita publicznością niemal do ostatniego miejsca, zachwycała się pięknymi pokazami tańca w brawurowym wykonaniu Małgorzaty Wilczyńskiej, Hanny Orlińskiej i Justyny Fokczyńskiej oraz koncertem piosenek francuskich wyśpiewanych przez Małgorzatę Flegel z akompaniamentem Teresy Gajdy. Było kobieco, wdzięcznie, uroczo, niemal bajkowo i bardzo zmysłowo. Wielkie brawa!!!
A potem lunch, spotkania, rozmowy i ogólna integracja. I jeszcze losowanie licznych nagród dla uczestniczek Festiwalu. Późnym popołudniem II edycja Festiwalu FOKA 2012 przeszła do historii. Latające Babcie znów zostały zauważone, ale co najważniejsze włączyły się w wielkie świętowanie aktywnych kobiet w Łodzi. A teraz z głowami pełnymi pomysłów i planów będą latać dalej. Do następnej FOKI!

Orkiestrowo - odlotowe babcie !

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, 8 stycznia 2012 roku, Manufaktura, Łódź. Latające babcie występują dla dzieci w rotundzie ze swoim spektaklem „Wesoła zima z Latającymi babciami”. 

 Babcie Ania, Basia, Elżbieta, Hala, Zosia zamieniają się w Bałwanka, Wróżkę, Panią Zimę, Śnieżynkę, Dobrą Czarownicę. Wierszyki nagradzane są gorącymi oklaskami. I tak ponad pół godziny. Podziw budzi zwłaszcza Czarownica w niezwykłym stroju z doklejonymi pazurami, zwłaszcza gdy schodzi ze sceny, żeby być bliżej dzieci. Na koniec to, co dzieci lubią najbardziej - zagadki. Czarownica rozdaje nagrody - wierszyki tym dzieciom, które odgadły rymowanki. Żegnamy się z widzami. Koniec przedstawienia!
Może jesteśmy niedzisiejsze. Nie jeździmy na harley’ach, nie skaczemy na bungee, ale można z nami pogadać, przytulić się, pośmiać. Wiemy, że dzieci cenią nas i potrzebują staromodnych babć, przy których można czuć się swojsko i bezpiecznie. Tak, to my, Latające babcie. Wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebne. A teraz dzięki naszemu występowi, zebrałyśmy do naszej skarbonki spore datki na szczytny cel, zaplanowany przez Jurka Owsiaka. I gdzieś, w jakimś szpitalu w Polsce, na jakimś potrzebnym sprzęcie medycznym ukaże się czerwone serduszko WOŚP a pod nim bijące dla wszystkich dzieci serca Latających babć.

Szefowa Latających babć laureatką konkursu "Spoko - senior"!


Latające Babcie to już w Łodzi marka. Babcie i koordynatorka projektu Urszula Machcińska są rozpoznawane w mieście i dobrze znane ze swej aktywności oraz różnorakiej działalności na rzecz dzieci.
Poza pisaniem utworów dla dzieci, współpracą z domem dziecka Fundacji „Dom” w Łodzi, występami w licznych przedszkolach, bibliotekach i niektórych szkołach, każda z Babć oddaje się jakiejś swojej pasji. Niektóre z nich uprawiają dziennikarstwo obywatelskie, inne uczestniczą w wykładach i warsztatach na Uniwersytetach Trzeciego Wieku, uczą się języków obcych, pomagają dzieciom w nauce w świetlicach, jedna z Babć uczestniczy w wielkim projekcie tanecznym, inna jest specjalistką od ziół i homeopatii, jeszcze inna przygotowuje dzieci szkolne do konkursów recytatorskich, każda ma jakieś swoje indywidualne osiągnięcia i sukcesy. Przy tym wszystkim są czułymi, opiekuńczymi babciami dla swoich prawdziwych wnucząt.

Nic dziwnego, że każda z nich mogłaby być zgłoszona do konkursu „Spoko-senior”, organizowanego w tym roku po raz drugi przez Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich”, w którym poszukuje się seniorów ciekawych, pozytywnych, z pasją, wnoszących coś pożytecznego i wyjątkowego do swojego środowiska oraz „pokazujących, że czas na emeryturze może być też twórczym okresem w życiu”. Konkurs jest większą częścią akcji organizowanej w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Osób Starszych.
Do tego ogólnopolskiego konkursu Babcie zgłosiły swoją koordynatorkę Urszulę Machcińską. W uzasadnieniu zgłoszenia U.Machcińska została przedstawiona jako osoba, która swoim entuzjazmem, pasją społecznikowską, determinacją, zdolnościami organizacyjnymi połączonymi z wielką życzliwością dla ludzi, potrafi zapalić do działania sporą grupkę seniorek i razem z nimi robić rzeczy naprawdę niezwykłe. Przede wszystkim na rzecz łódzkich dzieci, ale nie tylko. Poza stworzonym przez siebie projektem „Latające Babcie”, U.Machcińska, działa także w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami, jest wielką miłośniczką kotów, ale też udziela się w samorządzie osiedlowym. Bogata osobowość U.Machcińskiej, szerokie spectrum Jej działań i zainteresowań w tym m.in.poezja, kino, teatr, zostały docenione przez jurorów tego ogólnopolskiego konkursu, przyznając Jej drugą nagrodę.
Wielkie brawa i gratulacje! Zaczerpnięty z młodzieżowego żargonu tytuł „Spoko Senior” jest tu w pełni uzasadniony. Wszystkie Latające Babcie są dumne ze swojej koordynatorki, która w tym konkursie pokonała wiele osób z całej Polski, wspaniale reprezentując wszystkie uczestniczki projektu „Latające Babcie”. Także piszącą tę notatakę, Latającą Babcię Elżbietę Boryniec

Latające babcie w zaczarowanej szkole

Grudzień to dla Latających Babć nie tylko czas przygotowań przedświątecznych, ale także, albo przede wszystkim licznych „lotów” do dzieciaków.
W poniedziałek 12 grudnia 2011 roku Babcie „poleciały” do Szkoły Podstawowej Nr 70 im. Stanisława Wyspiańskiego w Łodzi, gdzie odbywało się wyjątkowe spotkanie. Otóż to właśnie tutaj Wydział Edukacji Urzędu Miasta Łodzi zorganizowałkonferencję na temat działań w zakresie dialogu międzypokoleniowego. I nie był to wybór przypadkowy.
Na ul. Rewolucji 1905 r., wśród szarych łódzkich kamienic, które gnieżdżą w swych murach sklepiki typu „mydło i powidło” oraz maleńkie warsztaty rzemieślnicze odchodzące już w zapomnienie, choćby krawiectwo miarowe, szewstwo, introligatorstwo, kapelusznictwo, z widocznymi gdzieniegdzie na ścianach napisami jeszcze z czasów zaborów w jęz. rosyjskim, mieści się niepozorny architektonicznie, nie pasujący do otoczenia budynek szkolny. Ale ta szkoła zawsze wita, zawsze serdecznie zaprasza gości, gdy tylko coś ciekawego w jej murach się dzieje. A dzieje się tu dużo! I dużo działań powstaje w myśl hasła: „Łączymy pokolenia”.
Szkoła współpracuje z Uniwersytetem Łódzkim, organizuje takie akcje jak choćby „Dziadkowie dziatkom”, zaprasza twórców i wolontariuszy - zarówno młodych jak i seniorów, by przychodzili do dzieciaków ze swoimi umiejętnościami i pomysłami, wreszcie chętnie gości Latające Babcie, realizując w ten sposób piękną ideę współpracy międzypokoleniowej. I o tym wszystkim mówiły na konferencji i p. dyrektor Bogumiła Cichacz, i zaproszone panie z Uniwersytetu Łódzkiego, w tym p. profesor Katedry Pedagogiki Społecznej Ewa Murynowicz, i autorki projektów współpracy ze szkołą i wreszcie – w swej obszernej i ciekawej prezentacji - autorka projektu Latające Babcie Urszula Machcińska. W konferencji uczestniczyli również przedstawiciele władz samorządowych z Łodzi i Zabrza, ale także goście zagraniczni z Litwy i z Niemiec. Było się czym chwalić! Prezentacje dorobku Szkoły w oficjalnej, panelowej części spotkania były imponujące. Wiele szkół mogłoby pozazdrościć rozmachu inicjatyw i pomysłów, realizowanych tutaj we wzorcowy sposób przez nauczycieli, uczniów i wolontariuszy. Bardzo pozytywne wrażenie zrobiły też na gościach pracownie i klasy szkoły, potwierdzające jej świetną markę. A Latające Babcie są dumne z tego, że ich aktywność, tak dobrze wpisująca się w działania Szkoły, została zauważona i doceniona.
Druga część spotkania była w dużej mierze praktyczną ilustracją działań na rzecz współpracy międzypokoleniowej. Taneczne, gimnastyczne i akrobatyczno-cyrkowe popisy dzieci, świetnie urozmaiciły gościnne występy Latających Babć, ale także występ chóru nauczycieli i uczniów, pięknie śpiewających razem nastrojowe kolędy. W ubranych na biało skrzydlatych aniołach, trudno było rozpoznać i panią dyrektor, i poważne panie nauczycielki, jeszcze przed godziną śpieszące na lekcje z dziennikami pod pachą, czy też panie z sekretariatu. Bajecznie kolorowe świąteczne dekoracje szkoły i klas dodawały uroku i splendoru temu wydarzeniu. A na koniec wszyscy zaproszeni goście, szczerze wzruszeni, obdarowani zostali „mikołajowo” świątecznymi upominkami, częściowo wykonanymi przez uczniów szkoły. W takie miejsca wraca się zawsze z radością!

Latające babcie znów laureatkami!!!

Grudzień to czas podsumowań, ocen i uwieńczenia wcześniejszych dokonań. Od 1986 roku, za sprawą uchwały ONZ, 5 grudnia obchodzony jest jako Dzień Wolontariusza.
Z tej właśnie okazji, 9 grudnia 2011w Centrum Wolontariatu „Centerko” (Punkt Pośrednictwa Pracy Wolontarystycznej) w Łodzi, odbyła się gala finałowa 2 konkursów: „Barwy Wolontariatu” oraz „Organizacja Przyjazna Wolontariuszom”. Na tę uroczystość zostali zaproszeni członkowie kapituły konkursów, laureaci konkursów, przedstawiciele organizacji społecznych i wolontarystycznych, a także pracownicy UMŁ.
Goście stawili się licznie, „Centerko”pękało niemal w szwach, najlepszy dowód na to, że sprawy wolontariatu są łodzianom bardzo bliskie. Z radością należy odnotować fakt, że wśród wolontariuszy przeważała młodzież, a jeszcze większym powodem do optymizmu była obecność najmłodszych wolontariuszy – dzieci. Gdy jeszcze dodamy obecnych na Gali wolontariuszy w wieku średnim oraz seniorów reprezentowanych choćby przez „Latające Babcie”, mamy wszystkie grupy wiekowe zaangażowane w naszym mieście w działania na rzecz słabszych. Można powiedzieć – brawa dla Łodzi! - miasta, w którym wielu ludziom żyje się przecież niełatwo.
„Latające Babcie”, jedne z laureatów konkursu „Barwy Wolontariatu” woj. łódzkiego, reprezentowane były na Gali przez Jadwigę Głażewską, Zofię Matulkę, Elżbietę Boryniec i Annę Ubysz. Do konkursu „Babcie” zostały zgłoszone przez Fundację „Dom” w Łodzi, Fundację „Ferso”, przez Szkołę Podstawową Nr 70, przez Przedszkole Miejskie Nr 14 oraz Miejską Bibliotekę Nr 70 w Łodzi. Dyplomy i symboliczne nagrody wręczył zwycięzcom konkursów, w tym „Latającym Babciom”, pan Grzegorz Szatiło, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich przy UMŁ. To wyróżnienie w konkursie jest już kolejnym powodem do dumy dla wszystkich „Latających Babć”, w tym także, a może przede wszystkim dla autorki i koordynatorki projektu Urszuli Machcińskiej, nieobecnej na Gali z powodu choroby. Za swoją pracę wolontarystyczną na rzecz dzieci „Babcie” dostały tym razem serdeczne gratulacje, podziękowania i życzenia sukcesów od Prezydent Łodzi, pani Hanny Zdanowskiej oraz od organizatorów spotkania – Centrum Wolontariatu w Łodzi „Centerko”.
Galę prowadzili z dużą swobodą i wdziękiem młodzi wolontariusze „Centerka” - Sylwia Bednarowicz i Kamil Dębicki, a wyniki konkursu ogłosił Mariusz Kołodziejski, który przygotował także bardzo ciekawą prezentację na temat wolontariatu w woj. łódzkim. Galę uświetniły również udane prezentacje artystyczne przygotowane przez Magdę Rybak (śpiew), Łukasza Gwozdowskiego, a także chórek dziecięcy ze szkoły Nr 175, który wraz ze swoimi nauczycielkami- trenerkami pięknie zaśpiewał i wygrał kolędy. Wprowadziły one gości w nastrój zbliżających się Świąt i jakby rozpoczęły drugą nieoficjalną, integracyjną część spotkania – poczęstunek świąteczny z opłatkiem i daniami wigilijnymi przygotowanymi przez wolontariuszy „Centerka”.
Tym właśnie sympatycznym akcentem uwieńczona została Gala Wolontariatu 2011, piękna, niezapomniana impreza, która zgromadziła ludzi dzielących się z innymi swoim czasem, uwagą i swoim sercem.

Życzymy Ci szczęścia Oleńko

W dniu 15.11.2011 roku cztery Latające Babcie: Urszula Machcińska, Halina Kwaśna, Elżbieta Boryniec i Jadwiga Głażewska doleciały do figloraju przy ul. Wierzbowej.


Tam właśnie Fundacja Dom w Łodzi zorganizowała pożegnanie 5-letniej Oli z Domu Dziecka dla dzieci chorych przy ulicy Wierzbowej. Małą Oleńkę zaadoptowało sympatyczne małżeństwo z Belgii. Ola, cierpiąca na poważne schorzenie neurologiczne, w Domu Dziecka przebywała od 8 miesiąca życia. Dzięki troskliwej opiece nauczyła się podnosić główkę, potem raczkować, chodzić i mówić. W Polsce nie znalazła się rodzina, chcąca zaadoptować Oleńkę, ale zainteresowało się nią małżeństwo z Belgii. Zaakceptowali Oleńkę, załatwili wszystkie formalności i od teraz Ola ma już swoich nowych rodziców. Niestety wyjeżdża na stałe do Belgii, ale Polskę wg zapewnień rodziców, będzie często odwiedzać. Na pożegnaniu Oli nie mogło nas zabraknąć. Znamy się od 3 lat i bardzo polubiłyśmy Oleńkę a ona nas.


Wręczyłyśmy Jej laurkę, sporządzoną przez babcię Halę Kwaśną. To było małe dzieło sztuki, w którym oprócz wspólnych zdjęć, były także wierszyki napisane specjalnie dla Oli oraz pierścionek z bursztynem (oczywiście pomysł i realizacja Hali). Głośno odczytałyśmy wiersze, poświęcone Oleńce; wręczyłyśmy jej naszą książeczkę „Latające babcie – dzieciom” ze specjalnymi dedykacjami oraz maskotki. W spotkaniu uczestniczyły dzieci z Domu przy Wierzbowej, pani Prezes Fundacji Jolanta Bobińska, wychowawczynie oraz liczni wolontariusze. Był pyszny tort, ciasta, ciasteczka i napoje. Dzieci przeszły do sal zabaw, gdzie szalały z radości i bawiły się doskonale a mała Oleńka wręcz promieniała. Życzymy Jej dużo zdrówka i pięknego życia w nowej rodzinie i w nowym kraju.