Chcemy, żeby seniorzy byli bardziej aktywni, a dzieci się częściej uśmiechały i wiedziały, że jest ktoś, kto o nich pamięta i właśnie dla nich pisze swoje bajki i wiersze.

Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:

- pisać bajki, wiersze, opowiadania

- przygotowywać je do druku

- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci

Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.

- Urszula Machcińska -.

wtorek, 7 lutego 2012

Kobiety Niezwykły

Redaktor: Jolanta Miśkiewicz
20.03.2011.
Już po raz 9 wybrano w Łodzi Kobiety Niezwykłe. Kobiety aktywne, z pasją, inspirujace i dające świetny przykład, że jeśli się chce, to można!. Pomyslodawczyni tego konkursu, równie Niezwykła jak i laureatki, to Radna Małgorzata Niewiadomska-Cudak.
Latające Babcie czy Kobiety Niezwykłe?
Oczywiście i jedno i drugie. 16 marca w CKM Klub Dąbrowa przy ul. Dąbrowskiego 93 w Łodzi odbyła się uroczystość wręczenia dyplomów Kobietom Niezwykłym. Z wielu zgłoszonych pań Kapituła Konkursu uznała za takowe: Irenę Rybak, Sylwię Stępień, Marię Jaśkiewicz, Barbarę Maciejewską, Kamilę Czerwińską i wszystkie Latające Babcie, wśród nich i autorkę tej notatki – Jolantę Miśkiewicz, z czego jestem niezmiernie dumna. Jeżeli jeszcze ktoś nie zna Latających zapraszamy na portal kobiety.lodz.pl gdzie można się wszystkiego o nich dowiedzieć. Uroczystość uświetniła swą obecnością Wojewoda Łódzka - Jolanta Chełmińska.
Tak sobie myślę, że faktycznie jesteśmy niezwykłe, ponieważ robimy coś z niczego. Piszemy bajki dla i wierszyki dla dzieci, wydajemy książeczki, chodzimy do przedszkoli, ośrodków opiekuńczych, bibliotek, gdzie czytamy i opowiadamy dzieciakom, ale na to wszystko nie mamy pieniędzy. To, że staramy się coś dla nich zrobić, a przy okazji i dla siebie jako że nie siedzimy w domu i nie zamartwiamy się tylko młodniejemy z każdym dniem nie jest rzeczą niezwykłą. Niezwykłe jest to, że udaje nam się to robić przy tak ograniczonych funduszach. Może na przyszły rok będziemy kandydować do tytułu cudotwórczyń – kto wie?
Jolanta Miśkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz