Chcemy, żeby seniorzy byli bardziej aktywni, a dzieci się częściej uśmiechały i wiedziały, że jest ktoś, kto o nich pamięta i właśnie dla nich pisze swoje bajki i wiersze.

Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:

- pisać bajki, wiersze, opowiadania

- przygotowywać je do druku

- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci

Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.

- Urszula Machcińska -.

wtorek, 7 lutego 2012

Latające mimo wszystko

Mimo różnych dolegliwości, jakie dopadają wiosną większość dorosłych z plusami po liczbach 50, 60 oraz przeciwności losu (dosłownie i w przenośni) staramy się spełniać wzorowo nasze obietnice. Jedną z nich była świąteczna wizyta Latających babć w „Domu w Łodzi” u naszych przyszywanych wnucząt.
W piątek 15 kwietnia 2011 roku spotkałyśmy się z dzieciakami przywożąc im: krótki program o wiośnie, wiedzę „tajemną” o świątecznych obyczajach oraz gości z Bułgarii. Nasi goście to wolontariuszki Tzenka i Slavka - bułgarskie seniorki w akcji, które przybyły ze swojego kraju, aby realizować własny ekologiczny projekt.
Zaczęłyśmy od prezentacji programu, na który złożyły się nasze wierszyki o wiośnie, budzących się do życia zwierzętach, pierwszych kwiatkach i owocach. Nasza pani Wiosna, w którą wcieliła się babcia Hala, oczarowała swym wspaniałym zwiewnym kostiumem dzieci i pana reportera, który wręcz oniemiał i przeważnie ją fotografował (co mieli okazję podziwiać na zdjęciu wszyscy czytelnicy Gazety Wyborczej w sobotnim wydaniu dodatku o Łodzi). Po naszym występie bułgarskie babcie zaprezentowały dziecięce wierszyki i piosenki popularne wśród bułgarskich dzieci: o misiu, zajączku, kosie…Babcia Ania tłumaczyła wierszyki z bułgarskiego na polski. Dzieci były szczęśliwe i bardzo poruszone naszymi występami.
Przyszedł czas, aby przekazać wnuczkom wiedzę „tajemną” o świątecznych obyczajach. Poszliśmy wszyscy do jadalni, żeby malować pisanki, siać rzeżuchę, sklejać kolorowe koszyczki, opowiadać o palemkach, zawartości świątecznego koszyczka. W tych działaniach babcię Ulę i babcię Elżbietę wspierały wychowawczynie i pani prezes Stowarzyszenia „Dom w Łodzi”. To były niezwykłe chwile. Z pozornego chaosu wszystkich działań powoli zaczął się wyłaniać świąteczny czas. Babcie polskie i bułgarskie wraz z wnukami przeżywały magiczne momenty rodzinnej bliskości, przytulenia rączki, policzka, wspólnoty, jaką dają pozytywne myśli i uczucia.

Pod koniec naszej wizyty odbyła się uczta. Były świąteczne baby lukrowane, słodycze. Na stole królowały pięknie udekorowane koszyczki, a nad stołem unosiły się rozmowy po polsku, bułgarsku, rosyjsku, angielsku oraz na migi. Wszyscy znajdowali klucze do porozumienia się z drugim człowiekiem – dużym i małym.


Chciałyśmy już „odlecieć”, a tu niespodzianka! Nasze wnuczęta wręczyły nam przepiękne kartki świąteczne z dobrymi życzeniami i wiosenne żonkile, a Tzenka i Slavka przekazały dzieciom drobne pamiątki z Bułgarii.

Niezapomniane popołudnie dobiegło końca. Czas się rozstać. W głowie jeszcze do dziś kłębią się myśli i wspomnienia. Wkrótce się zobaczymy.
Cześć dzieciaki! Wesołego Alleluja!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz