Projekt pod nazwą „Latające babcie” adresowany jest do pań w wieku 55+, które zapragnęły, by ich literackie i aktorskie pasje dotarły – w formie wyjątkowych spektakli – do najmłodszych i najbardziej potrzebujących kontaktu z żywym słowem. Będziemy pisać nowe utwory i wydawać je drukiem. Będziemy przygotowywać spektakle złożone z naszych utworów i prezentować je dzieciom z domów dziecka, przedszkoli, ośrodków rodzinnych, opiekuńczych oraz szpitali.
Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:
- pisać bajki, wiersze, opowiadania
- przygotowywać je do druku
- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci
Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.
- Urszula Machcińska -.
wtorek, 7 lutego 2012
Dzień Babci i Dziadka w Radio-Łódź
Prawie wprost z występów w Manufakturze, które zakończyły się 22 stycznia wieczorem, dwie Latające Babcie Urszula Machcińska i Halina Kwaśna pofrunęły w niedzielę rano, 23 stycznia do Radia Łódź razem z piszącą tę relację, która z kolei dofrunęła tam wyrwana niemal prosto z łóżka, po kilkudniowym załamaniu zdrowotnym. Lecz okazja była niebagatelna – dalszy ciąg uroczystych obchodów Dni Babci i Dziadka i audycja na ten temat w eterze, więc nie mogło się obejść bez Latających. Dlatego też Babcie zostały zaproszone do Radia przez sympatyczną redaktorkę Agatę Zielińską, która program poprowadziła razem ze swoim miłym kolegą Bartoszem Florczakiem.
Choć o Latających Babciach w Łodzi jest już dość głośno, młodzi radiowcy chcieli się dokładnie dowiedzieć:
Dlaczego „latające”? Co Babcie wyprawiały wczoraj w Manufakturze? Dokąd Babcie latały i latać będą? Co, poza lataniem, wyprawiają Babcie w Stowarzyszeniu kobiety.lodz.pl na Kościuszki 48? Co to za książeczki przyniosły ze sobą do Radia Łódź i co jest w tych książeczkach? Jak to jest z tym „babcinym” pisaniem wierszy i bajek? Czy mają czas być babciami dla swoich „rodzonych” wnucząt? Jakie mają prawo do tego, by mówić, że mają bardzo dużo wnucząt podczas, gdy tak naprawdę to pierwsza babcia Urszula ma tylko jedną wnuczkę, druga Hala ma ich dwie, a trzecia babcia Elżbieta – tu trochę lepiej, ale też bez rekordów – ma ich sześcioro? Ile tych Babć jest tak naprawdę? I co z Latającymi Dziadkami? I co jeszcze chcą Babcie wyprawiać w przyszłości? I.....
Uff!!! Dość dokładny egzamin i szczegółowe przesłuchanie, ale wiadomo – Latające Babcie żadnych wyzwań się nie boją! A że atmosfera była niesłychanie miła, od czasu do czasu odzywali się radiosłuchacze, a w przerwach sączyła się z głośniczków sympatyczna muzyka, wywiad przeszedł gładko i Latające na wszystkie pytania szczegółowo odpowiedziały.
Urszula Machcińska opowiedziała o całym projekcie, o 2 występach Babć w Manufakturze w sobotę, w których uczestniczyły także dzieci z Fundacji „Dom” na Wierzbowej, wyjątkowi podopieczni Babć. Dzięki staraniom i wstawiennictwu U.Machcińskiej, maluchy z Wierzbowej mogły też poszaleć (niejako na koszt Babć) w Figloraju, czym były zachwycone. Opowiadała też o innych „przyszywanych” wnuczętach Babć w przedszkolach i placówkach wychowawczych, wreszcie o dokształcaniu się Babć na różnych warsztatach. Halina Kwaśna zrelacjonowała kwietniową eskapadę Babć do Radomska, majową do Belwederu na Galę Wolontariatu, wrześniową do Strasbourga, Luksemburga i Kolonii oraz latanie Babć „po mieście”. Skomentowała też sprawę Latających Dziadków i jako scenograf przedstawień Babć - malowniczo opowiadała o dekoracjach i kostiumach tworzonych często ad hoc i „z niczego”. Na mnie spadła przyjemność opowieści o warsztatach literackich, a więc o pisaniu wierszy i tworzeniu książeczki, wreszcie - o radościach obcowania i zabawach z „rodzonymi” wnuczętami i nieco - o planach Babć na przyszłość. I było jeszcze troszkę czasu na przeczytanie swoich wierszyków, a potem już tylko podpisanie książeczek dla radiosłuchaczy i do......NASTĘPNEGO RAZU!
Do Radia Łódź przylecimy znów z największą ochotą!
Latająca Babcia Elżbieta Boryniec


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz