Chcemy, żeby seniorzy byli bardziej aktywni, a dzieci się częściej uśmiechały i wiedziały, że jest ktoś, kto o nich pamięta i właśnie dla nich pisze swoje bajki i wiersze.

Projekt „Latające babcie” jest organizowany przez wolontariuszki stowarzyszenia kobiety.lodz.pl dla Pań w wieku 55+. Uczestniczki projektu wezmą udział w cyklu spotkań literacko-aktorskich. W ich trakcie będą:

- pisać bajki, wiersze, opowiadania

- przygotowywać je do druku

- tworzyć bajkowe spektakle dla dzieci

Spotkania będą się odbywać w siedzibie stowarzyszenia w Łodzi przy Al. Kościuszki 48 Ip. Projekt pozwoli jego uczestniczkom realizować długo skrywane literackie i teatralne marzenia. Jest wyjątkową okazją do niecodziennych spotkań międzypokoleniowych. Przygotowane w ramach projektu spektakle będą przedstawiane najmłodszym widzom w przedszkolach, hospicjach, domach opiekuńczych i szpitalach.

- Urszula Machcińska -.

wtorek, 7 lutego 2012

Latające Babcie w Starej Szwalni

,,Latające Babcie” …..lecą z duchem czasu! 20. 02.2011r. niedziela godz. 13
Tak, tak! Zamiast gotować niedzielny obiadek, trzy ,,Latające Babcie’’ Elżbieta Boryniec, Barbara Maciejewska i Halina Kwaśna w ten mroźny dzień udają się do ,,Starej Szwalni” na ul. Sienkiewicza 65. To klubokawiarnia działająca przy Centrum Kultury Kreatywnej ,,Eternia”. Miejsce znane już w naszym mieście, można tu obejrzeć ciekawe wystawy, spektakle teatralne i posłuchać muzyki. Tutaj w każdą niedzielę od godz. 14 odbywają się bezpłatne warsztaty cyrkowe dla dzieci i młodzieży. A to za sprawą młodych ludzi z pasją, którzy w tych pofabrycznych halach, znaleźli odpowiedni klimat i przestrzeń do realizacji swoich pomysłów. Do takich właśnie osób należy pan Kamil Lemieszewski - dyrektor, animator kultury, pedagog i trener cyrkowy. Najwidoczniej uznał, że jedną z atrakcji dla dzieci, może być występ ,,Latających Babć’’ i zaprosił babcie do siebie! Już wejście na fabryczne podwórko intryguje - co to? Wielki ,,bajkowy pojazd” zachęca do wejścia. Czy to dla nas? Wchodzimy na trzecie piętro… wnętrza duże, surowe, dziwny urok, specyficzny zapach. Miła niespodzianka! Mamy już ciekawie zaaranżowaną przestrzeń na nasz występ, możemy więc bez problemów umieścić naszą zimowo-karnawałową dekorację. Szybciutko przebieramy się, bo już pan Kamil prowadzi sporą gromadkę rozbrykanych dzieci, niektórym towarzyszą rodzice. Wszyscy zajmują miejsca.,, Kurtyn poszła w górę” i… wróżka wita wszystkich serdecznie. Jest zaskoczona, bo w tej ogromnej hali, jest świetna akustyka i głos tak dobrze brzmi bez mikrofonu (stara dobra cegła)!


Oho… w pierwszym rzędzie, poznaje znajome miłe buziaczki, to dzieci, które już były na naszych występach w Manufakturze i znają nasze utwory. Trzeba będzie uważać, (babcie dzisiaj są bez suflera). Na scenie Elżbieta mówi wierszyk p.t. ,, Babcie z Łodzi” i ciekawie opowiada o babciach. Wróżka pyta czy dzieci lubią zimę i już słuchają utworu babci Elżbiety p.t. ,,Luty”. Nagle wpadła na scenę tajemnicza postać, to babcia Basia przebrana za czarownicę, mówi zabawny wierszyk p.t. ,,Czarownica’’. I chociaż wygląda groźnie po chwili okazuje się, że to dobra, miła czarownica. Wróżka przypomina, że teraz jest karnawał, czas zabaw, bali i…. w ślicznej maseczce kotka, babcia Elżbieta mówi wierszyk p.t. ,,Bal maskowy”. A po balu, wiadomo - krążą różne opowieści i tak oto babcie, Basia i Hala przedstawiły zabawny wierszyk p.t. ,,Karnawałowe plotki”. Ledwie skończyły, a już weszła urocza Pani Zima i dzieci wysłuchały wierszyka p.t.,, Zima w parku”, w wykonaniu babci Elżbiety. Czarownica na scenie szalała, zabawiała dzieci, żeby panie miały czas zmienić stroje. Bo oto Elżbieta i Hala mówią wierszyk p.t. ,,Osa i biedroneczka”. A potem to już były ….i śnieżynki i bałwanki, pingwinki, jeże, smoki i smoczki!!!! Babcie dwoiły się i troiły, zaprosiły dzieci na scenę, ależ było radośnie. Były śpiewy, recytacje, a nawet długie dowcipy opowiadane z przejęciem przez odważnych. Dzieci, które wystąpiły, w nagrodę otrzymały nasze książeczki. A babcie?.... serdeczne, szczere uśmiechy, a nawet …..buziaczki i - brawa, brawa, brawa! Z prawa i z lewa ktoś pstrykał zdjęcia, a Pan Kamil, uśmiechnięty, zadowolony, wszystkiego doglądał, dziękował.
,,Koniec przedstawienia babcia odlatuje – pa, pa drogie dzieci, jak Ją zaprosicie znów do Was przyleci!” Panie pakują swoje skarby, schodzą piętro niżej, a tam – gorąca herbatka, w tle muzyka, obok dzieci żonglują piłeczkami, gwarno, tłoczno, wyjątkowa atmosfera. Wtem podchodzi dziewczynka i podaje Elżbiecie duży, kolorowy rysunek, który sama wykonała. Doprawdy szczerze wzruszone opuszczamy to pełne magii miejsce.

Wrażeniami podzieliła się wróżka Hala

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz